wtorek, 7 listopada 2017

Józef Piłsudski w Skolimowie

Sejm 22 czerwca 2016 r. przyjął uchwałę ustanawiającą rok 2017 rokiem m.in. Józefa Piłsudskiego. Uczczenie Marszałka Józefa Piłsudskiego miało związek z przypadającą w 2017 r. 150. rocznicą urodzin - jak zaznaczono w uchwale - "niezłomnego bojownika o wolność i niezawisłość Polaków".
W całym kraju na różne sposoby obchodzona jest 150 rocznica urodzin Marszałka. Organizowane są wystawy, sesje okolicznościowe, konferencje naukowe, koncerty, wydawane są liczne publikacje.

Obowiązujący portret Józefa Piłsudskiego z 1928 r.

Przed 1939 r. jedną z najczęstszych form honorowania Józefa Piłsudskiego było nadawanie mu przez rady miast i gmin (45 plus Wileńszczyzna i Verdun) oraz inne gremia (45 związków, stowarzyszeń, towarzystw) honorowego obywatelstwa. Po zamachu majowym przybrało ono charakter masowy, a sam Marszałek z wieloma z nagradzającymi go w ten sposób miejscowościami nie był w jakikolwiek sposób związany.

Wśród gmin, które nadały ten tytuł była także gmina Jeziorna. Uchwałą z 4 listopada 1928 r. Rada Gminy gminy Jeziorna postanowiła nadać Marszałkowi Piłsudskiemu tytuł "Pierwszego Honorowego Obywatela Gminy Jeziorna". Pierwszy podpis pod uchwałą złożył Przewodniczący Rady Gminnej wójt gminy Andrzej Knyziak.


Nie udało mi się stwierdzić, czy Marszałek kiedykolwiek był w Jeziornie. Natomiast napewno wpadał do posiadłości państwa Krok-Paszkowskich w pobliskim Skolimowie-Chylicach. Zacytujmy dwa fragmenty wspomnień:

Aleksandra Piłsudska: Paszkowscy mieli oddzielny domek przy swojej willi. Składał się on z dwu malutkich pokoików i kuchni. Mąż wszystkie wolne chwile, a także święta spędzał z nami. Dojazd z Belwederu nie zajmował mu dużo czasu. Z przyjemnością wspominam pobyt w tym uroczym zakątku u bardzo miłej gospodyni, która dotrzymywała mi towarzystwa gdy byłam sama. Mąż jej walczył na froncie
Dom który wspomina Aleksandra Piłsudska stał przy ul. Parkowej 36, a tą miłą gospodynią była Ewelina Krok-Paszkowska, żona Henryka (późniejszego generała), który w tym czasie walczył na Białorusi. Zapis prawdopodobnie dotyczy 1919 r. Od 1922 r. państwo Krok-Paszkowscy mieszkali w Siedlcach.

Jan Krok-Paszkowski: Mój ojciec był dosyć blisko związany z Piłsudskim. Józef Piłsudski przez pewien czas mieszkał u nas pod Warszawą. Widywałem go przeważnie z daleka. Kiedyś bawiłem się w piasku i widzę, że on przejeżdża samochodem, więc zatrzymałem ten samochód i mówię mu: „Weź mnie ze sobą!” Na co Piłsudski mówi: „Takich brudasów jak ty, to ja nie biorę.” To ja powiedziałem: „To umyj mnie!” Dlatego, że jeszcze w tym okresie czasu, musiał mnie ktoś umyć. Na tym się skończyła moja rozmowa z Józefem Piłsudskim.
Jedna uwaga. Piłsudski raczej nie mieszkał na Parkowej. Wpadał tylko z Belwederu na krótki czas. Jan urodził się w 1925 r. Jeżeli rzeczywiście doszło do takiego spotkania, to musiał to być rok 1928 lub 1929. Krok-Paszkowscy mieszkali wtedy w Wilnie (do 1930 r.). Ale dom w Skolimowie-Chylicach pozostał w rodzinie Paszkowskich.

Podziękowanie dla Adama Zyszczyka za pomoc w dotarciu do Uchwały gminy Jeziorna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz