Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klarysew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klarysew. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 grudnia 2017

Klarysew - Dom Dziecka im. Marii Konopnickiej - 1928 r.

Ukazywało się kiedyś takie pismo dla młodzieży, założone w 1923 r. przez Władysława Kopczewskiego (3. VI. 1888 r. – 28. VI. 1969 r.), które propagowało pogodę ducha i życzliwy stosunek do wszystkich i do wszystkiego. Tytuł jego "Iskry".

Władysław Kopczewski, redakcja tygodnika "Iskry",
Warszawa  ul. Warecka 14, 1925 r.
Okładka pierwszego numeru "Iskier".
Oba zdjęcia ze strony: iskry.nazwa.pl 



W jednym z jego numerów znalazłem materiał o Klarysewie. Niestety okazało się, że to tylko trzy zdjęcia Zakładu naukowo-wychowawczego w Klarysewie pod Warszawą (umieszczone w dziale "Z cyklu <nasze szkoły>") przedstawiające budynek i wnętrze szkoły. Przy tym nie było żadnego szerszego opisu.



Budynek powstał na początku XX w., dla VII-klasowej szkoły żeńskiej (gimnazjum) Pawlickiej i Kisielewskiej (J. Oksza). W 1922 r. zakupiła go Amerykańska Misja Metodystyczna i utworzyła w nim Metodystyczny Dom Dziecka im. Marii Konopnickiej. Cały kompleks w skład którego wchodziła kaplica, internat i główny gmach nazwany został Emaus. W 1933 r. teren ten został wydzierżawiony przez warszawski Dom ks. Boduena. Jak pisał Adam Słomczyński "na lat 10 za kwotę 90 000 zł [za] pięknie położone wśród czteromorgowego obszaru ogrodowo-leśnego nowoczesne budynki". 

Jak wynika z tej krótkiej informacji zdjęcia z 1928 r. mogą przedstawiać tylko budynki z okresu istnienia tu domu metodystycznego.


wtorek, 21 listopada 2017

Sportowy Klarysew - 1930 r.

W numerze 28 pisma


z czwartku 10 lipca 1930 r. na stronie 13 znalazła się informacja o harcerskich zawodach lekkoatletycznych w Klarysewie:


wtorek, 10 października 2017

Brudno pod Warszawą - 1937 r.

Gen. Felicjan Sławoj-Składkowski był wielkim entuzjastą higieny i świetnie zdawał sobie sprawę z fatalnego poziomu sanitarnego w kraju, w którym swoje potrzeby większa część ludności załatwiała "za stodołą". Walczył z tym metodami, które rozumiał, czyli urzędowymi nakazami i rozporządzeniami. Kiedy został ministrem spraw wewnętrznych, wydał wiele rozporządzeń, które miały wymusić na ludności bardziej higieniczny tryb życia. Nakazał, by w każdej posesji był czysty ustęp i zamykany śmietnik. Był m.in. autorem zarządzeń o skanalizowaniu osiedli robotniczych i kontroli stanu sanitarnego targowisk. Dbał o poprawę estetyki miast i wsi.
Ubikacje powinny drogą częstego szorowania sedesów i podłogi, wentylowania i odkażania być stale utrzymane w stanie używalności i nie zatruwać powietrza naokoło - pisał do wojewodów. 

Wychodek obok chłopskiego domu w Dębnie koło Brzeska. Lata 30. XX w.
Zdjęcie ze zbiorów NAC

Sławoj Składkowski wiedział doskonale, że zarządzenia same się nie zrealizują, i dlatego wysyłał w teren kontrole i sam w nich chętnie brał udział. 6 maja 1937 r. w towarzystwie wojewody warszawskiego Bronisława Nakoniecznikowa-Klukowskiego oraz komisarza rządu RP na miasto stołeczne Warszawę Władysława Jaroszewicza dokonał inspekcji na terenie Warszawy i jej najbliższych okolic.

Gen Felicjan Sławoj Składkowski.
 Zdjęcie ze strony pl.wikipedia.org
Bronisław Nakoniecznikow-Klukowski.
Zdjęcie ze strony pl.wikipedia.org
Władysław Jaroszewicz.
Zdjęcie ze strony pl.wikipedia.org
Miała ona na celu sprawdzenie wykonania zarządzeń dotyczących podniesienia wyglądu estetycznego i zdrowotnego ulic wjazdowych do Warszawy, dworców kolejowych, kolejek dojazdowych i miejscowości podmiejskich oraz sprawdzenia czy przy robotach porządkowych zatrudnieni są bezrobotni. Wyniki inspekcji nie do końca były zadowalające. Stwierdzono porządny i czysty wygląd ul. Grójeckiej, Wolskiej i Grochowa. Czerniaków i Mokotów miały w poszczególnych miejscach niedociągnięcia.

Z miejscowości podmiejskich w których nie stwierdzono większych uchybień i mogących służyć za przykład dla pozostałych, czysty i porządny wygląd miały: Powsin, Jeziorna, Służew, Raków, Okęcie, Raszyn, Nadarzyn, Pruszków, Włochy, Wawer, Międzylesie, Radość, Miedzeszyn, Falenica i Świder.

Niedociągnięcia w estetycznym i czystym wyglądzie wykazały: Klarysew, Konstancin, Chyliczki, Piaseczno, Dąbrówka, Grodzisk, Ożarów, Błonie i Otwock. Jak z tego widać cała trasa Klarysew - Piaseczno była tak oceniona. Zapewne tak samo było w Skolimowie, którego tu nie wspomniano.

Najbardziej zaniedbany wygląd miały: Wilanów, Pyry, Milanówek, Brwinów i Pszczelin.

Premier nie był zachwycony tym co zobaczył w stolicy i jej najbliższej okolicy. W wyniku tego wydał surowe zarządzenia mające na celu całkowite uporządkowanie wszystkich miejscowości podmiejskich i arterii wylotowych z Warszawy. Wyznaczył jako ostateczny termin ich ukończenia 2 czerwca 1937 r.

Na podstawie "K.W." nr 143 z 25 maja 1937 r.

czwartek, 21 kwietnia 2016

Konstancin 1911 r.

W 2008 r. zapomniano o ważnej rocznicy, a przynajmniej nie nadano jej odpowiedniej rangi, związanej z Wojskiem Polskim. Przypadała wtedy setna rocznica powstania związku, który stał się zaczynem wojska II Rzeczypospolitej. 


W czerwcu 1908 r. we Lwowie został założona tajna organizacja wojskowa Związek Walki Czynnej (ZWC). Jego celem było przygotowanie kadr dla przyszłego powstania zbrojnego w zaborze rosyjskim. Początkowo ZWC funkcjonował głównie jako szkoła wojskowa. Związek zorganizował kilka tajnych szkół podoficerskich i oficerskich. Słuchaczy rekrutowano głównie spośród młodzieży akademickiej. W listopadzie 1908 r. uruchomiono we Lwowie pierwszy niższy kurs wojskowy. 


Ćwiczenia POW w okolicach Warszawy - 1917 r.
Komendant Józef Piłsudski w rozmowie z komendantem Szkoły Oficerskiej
 Henrykiem Krokiem-Paszkowskim (pierwszy po prawej).
Zdjęcie ze zbiorów NAC

W lipcu 1909 r. na I Zjeździe ZWC, organizacja przejęła stałą strukturę. Związek dzielił się na sekcje (dowodzi chorąży), plutony (dowodzi podporucznik) i kompanie (dowodzi kapitan). Zebranie (najwyższa władza) przekształcono w Radę Główną ZWC, w której zasiadali oficerowie i ogół słuchaczy kursu wyższego. Wyższy kurs wojskowy ukończyło 67 członów ZWC, otrzymując odznakę – znak oficerski "Parasol". W listopadzie 1908 r. ZWC liczył 64, w 1910 r. 219, a w 1912 r. ok. 800 członków. 


Znak oficerski tzw. "Parasol" nadawany słuchaczom Szkoły Oficerskiej ZWC.Zdjęcie ze strony aukcjamonet.pl


Przeglądając w moskiewskim archiwum materiały związane z ZWC natrafiłem na ciekawy dokument dotyczący terenów na południe od Wilanowa [RGWA, 482-1-59].

Praca Kroka-Paszkowskiego (odpis) - RGWA, syg. 482-1-59

Jest to praca wakacyjna Kroka-Paszkowskiego z 1911 r. Każdy słuchacz szkoły ZWC musiał w trakcie wakacji wykonać różne zadania, m.in. dokonać rozpoznania terenu na którym przebywał.

Szpital w Jeziornie, 1910 r.
Zdjęcie ze strony fotopolska.eu

Góra Kalwaria, 1914 r.
Zdjęcie ze strony fotopolska.eu

Henryk Krok-Paszkowski urodził się 1 kwietnia 1887 r. w majątku Rudnia Pilańska. Studiował na Politechnice Lwowskiej. Tu związał się ze ZWC i ruchem strzeleckim. W listopadzie 1915 r. został odkomenderowany do Polskiej Organizacji Wojskowej (POW). W okresie II Rzeczypospolitej pełnił służbę w stopniu generała. Zmarł 7 kwietnia 1969 r. w Dartford (Anglia).

Generał brygady Henryk Krok-Paszkowski,
4 września 1936 r.
Zdjęcie ze zbiorów NAC