Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Legiony Polskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Legiony Polskie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 grudnia 2016

Kolęda z 1914 roku

Mieczysław Władysław Opałek, historyk Lwowa, bibliofil i badacz kultury, urodził się we lwim grodzie 9 września 1881 r. W wieku 33 lat zaciągnął się do Legionów Polskich. Służył w nich jako szeregowiec. W okresie II Rzeczypospolitej pełnił funkcję dyrektora Szkoły Męskiej im. św. Marii Magdaleny (1933-1940). W 1925 r. był współzałożycielem Towarzystwa Miłośników Książki. Należał do Związku Legionistów Polskich. Zmarł w 6 maja 1964 r. w Nowym Sączu. Próbował swoich sił jako poeta. Pozostawił m.in. piękną kolędę, którą napisał służąc w Legionach.

Mieczysław Opałek. Zdjęcie ze strony  pl.wikipedia.org

"Kolęda z roku 1914"

Hej w dzień narodzenia
Syna Jedynego,
Ojca Przedwiecznego
Boga prawdziwego,
Ludu rzesze rojne
Ruszyły na wojnę –
Hej, kolęda, kolęda!

Wre wojna z moskalem,
W Polsce wielkie święto,
Boć z piekieł wasalem
Za bary się wzięto,
Strzelcy atakują,
Pogromy gotują –
Hej, kolęda, kolęda!

Pogoda sierpniowa
Pola całowała,
Gdy z murów Krakowa
Szła gromadka mała;
Na żołnierskie znoje,
Na zwycięskie boje –
Hej, kolęda, kolęda!

Sierpniowe promienie
Kwiaty całowały,
Ninie Narodzenie,
Pola rańtuch biały;
Oni dalej trwają,
Z wrogiem się porają –
Hej, kolęda, kolęda!

Wigilijną nocą
Wielki cud się iści
I gwiazdy migocą
Świetniej, uroczyściej;
Tam u miłej matki
Bieleją opłatki –
Hej, kolęda, kolęda!

A oni się w rowy
Strzeleckie zaszyli,
Wśród strzałów rozmowy
Swe święta przebyli
Boje mieli krwawe,
Z wrogiem ciężką sprawę,
Hej, kolęda, kolęda!

Wigilia w okopie, I Brygada. Karasin 1916 r. Zdjęcie ze zbiorów polona.pl

wtorek, 29 listopada 2016

Wkroczenie Legionów do Warszawy - 1916 r.

Generał Beseler wyraził zgodę na rozmieszczenie na terenie Królestwa pułków Legionowych (Łomża, Różan, Warszawa, Modlin, Pułtusk, Nałęczów). Oddziały legionowe (3 i 4 pp oraz 2 puł) wprowadził 1 grudnia 1916 r. do Warszawy  dowódca Legionów płk Stanisław Szeptycki. W Alejach Jerozolimskich z tej okazji stanęła brama triumfalna. Następnie na Krakowskim Przedmieściu odbyła się defilada 3 pułku piechoty, a na koniec przegląd oddziałów legionowych na placu Saskim. Mimo to wkraczających legionistów Warszawa przywitała chłodno. Mieszkańcy przyglądali się im z ciekawością, ale też i z dużą niechęcią. Właściwie tylko członkowie POW zgotowali im gorące powitanie. 

Obwieszczenie informujące o wkroczeniu
Legionów do Warszawy. Ze strony polona.pl

Pułkownik Józef Haller tak opisał "pierwszą defiladę w ojczyźnie":
Wyczuliśmy rychło brak entuzjazmu w tłumach publiczności, pomiędzy którą przechodziły nasze dziarskie oddziały. Swoją drogą, wśród tej ciszy znamiennej nie brak było przejawów szczerego entuzjazmu, co się wyraziło w obrzucaniu nas w kilku miejscach kwiatami. Mój dereszowaty siwek krocząc dumnie, został uwieńczony przez uśmiechnięte i pełne radosnych łez panienki.

Brama triumfalna w Alejach Jerozolimskich

Wojciech Kossak wspominał wjazd do Warszawy: ... po tylu ciężkich... bojowych przeprawach wchodzi do Warszawy [II Brygada], do serca Polski... nastrój zimny... przed dworcem wiedeńskim nikła bramka triumfalna, na Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu nieco flag w kolorach narodowych... wśród milczenia i odgłosu... nieśmiało rzucony kobiecą ręką kwiatek, za to częste wygwizdy i okrzyki "bratobójcy!"... jedyna dla nich [legionistów] owacja to grupa andrusów obojga płci, ciągle ta sama, biegnąca równo z nimi, a wykrzykująca z widoczną intencją obelżywą: "Niech żyje pierwsza Brygada!" Wykrzykują też głośno i nazwisko bohatera i wodza.

Przegląd oddziałów legionowych na placu Saskim

Stanisław Tutaj z 2 pułku ułanów ma podobne refleksje:  Ogólnie odczuliśmy wyraźną niechęć, Warszawa nie była przyjaźnie usposobiona do Legionów [...] na placu Saskim słychać było pojedyncze okrzyki w rodzaju "Niech żyją ostatecznie ci co przyjechali".

wtorek, 3 maja 2016

Warszawa - sto lat temu

3 maja 1916 r., po raz pierwszy od dziesięcioleci, obchodzono publicznie na ziemiach byłego zaboru rosyjskiego 125 rocznicę majowej Konstytucji. Co prawda Austriacy wydali zakaz bezpośredniego uczestnictwa w pochodzie będącym w Warszawie żołnierzom Legionów Polskich, ale organizatorzy imprezy przekazali im specjalne karty wstępu. Pozwalały one zebrać się legionistom w specjalnym punkcie pod pomnikiem Adama Mickiewicza, z którego mogli obserwować przemarsz uczestników manifestacji. 

Manifestanci na Krakowskim Przedmieściu, w okolicach pomnika Kopernika. 
Fotografia Mariana Fuksa zrobiona z Pałacu Staszica. 
Zdjęcie ze strony polona.pl

Nie zachowały się zdjęcia z udziału legionistów w warszawskich uroczystościach, chociaż manifestacja została udokumentowana na wielu zdjęciach m.in. Wacława Saryusza-Wolskiego czy Mariana Fuksa.  Jedynie na jednym z nich udało mi się zauważyć żołnierzy Legionów Polskich.

Plac przed Zamkiem Królewskim. Zdjęcie ze strony polona.pl

Jest to widok placu przed Zamkiem Królewskim, gdzie gromadziły się zorganizowane grupy uczestniczące w pochodzie. 


Fragment zdjęcia poprzedniego. Legioniści idą piątkami.
Zdjęcie ze strony j.w.

Zdjęcia na którym widoczni byliby legioniści po pomnikiem Adama Mickiewicza nie udało mi się odnaleźć. 


 Manifestanci pod pomnikiem Adama Mickiewicza. 
Fotografię wykonał Marian Fuks. Zdjęcie ze strony polona.pl